Blog Kulinarny GdzieZjesc.info - Porozmawiajmy o jedzeniu - Gotowanie - Podróże kulinarne

Kilka słów o stronie internetowej i źródłach informacji o Twojej restauracji…

0

Choć o poprawnym przygotowaniu stron internetowych restauracji pisałam i wspominałam podczas szkoleń wielokrotnie, w dobie wszechobecnych portali społecznościowych typu Facebook, Instagram, problem ten zatoczył koło i wrócił, jak bumerang, uwypuklając kolejne problemy związane z tym zagadnieniem.

Jeszcze niedawno głównym kłopotem wielu restauratorów – choć najczęściej nie byli tego świadomi – była nieaktualność danych na stronie www restauracji oraz jej wygląd. Dane publikowane na stronach były przedawnione, nieprawdziwe i niejednokrotnie błędne, grafika sprzed dobrych paru lat – nieczytelna, nieprzyjemna dla oka, mało apetyczna, a sam projekt zamiast zachęcać do odwiedzenia lokalu, krzyczał – omijać szerokim łukiem! Dziś dołączył kolejny problem – restauratorzy decydują się na prowadzenie wyłącznie profilu na Facebooku lub na innym portalu tego typu, nie tworząc innej strony www będącej źródłem informacji o lokalu. Dlaczego jest to problemem?

Sam Facebook nie wystarcza – no, może poza lokalem, którego grupą docelową jest grupa nastolatków i nikt poza tym. Restauratorzy, którzy ograniczają się do tego źródła, tym samym zamykają sobie dotarcie do szerokiego grona ludzi dorosłych, którzy albo z niego nie korzystają, albo np. nie mogą – w pracy tego typu strony są blokowane, a więc ich przeglądanie niemożliwe. Szukając więc lokalu na lunch, spotkanie biznesowe, czy po prostu spotkanie po pracy, opierają się na tych danych, które mają dostępne, a więc tradycyjne strony www, czy portale internetowe, takie jak GdzieZjesc.info. Tym samym restauratorzy powinni zrozumieć, że wygląd ich wizytówek i tu i tu powinien być zawsze w pełni aktualny, czytelny i zachęcający do wizyty – sam profil na Facebooku może okazać się tylko małą częścią realnej informacji, jaką potrzebują o lokalu goście.

Choć o braku aktualizacji Facebooka wspominałam jakiś czas temu, dołożę jeszcze jedne jasne słowa w tej sprawie – lepszy brak Facebooka, niż martwy Facebook. Dlatego właśnie wielu restauratorów, by mieć pewność kontroli nad informacjami o lokalu, pozostaje przy ograniczonej ilości źródeł – strona www, przewodnik internetowy po lokalach. To miejsca, w których mają pewność, że przy odrobinie zaangażowania wszystko jest aktualne, poprawne i zachęcające do odwiedzenia lokalu. Co więcej – posiadanie strony www dobrze przygotowanej pomaga w lepszych pozycjach w wyszukiwarce Google, a na tym zależy wielu restauratorom! Do tego macie nad nią pełną kontrolę.

Jeśli właśnie teraz, czytając ten materiał, zastanawiacie się – jak jest u mnie? – sugeruję zacząć od podstaw, czyli od zrobienia listy miejsc, w których pojawiają się informacje o Waszej restauracji. Strona www, przewodniki internetowe, pośrednicy (np. sprzedający jedzenie z dowozem), portale społecznościowe. Wejdźcie na każdą z tych stron i zobaczcie, co czeka gościa, który je ogląda. Odpowiedzcie sobie na poniższe pytania:

  • czy dane kontaktowe są poprawne,
  • czy jest dokładna informacja o godzinach otwarcia lokalu,
  • czy opis usług jest czytelny i jasny,
  • czy jest możliwość przesłania zapytania za pomocą formularza (i czy poprawnie funkcjonuje) lub jest podany e-mail kontaktowy do lokalu,
  • czy menu jest aktualne,
  • czy jest zawarta informacja o promocjach w lokalu i o ich czasie obowiązywania,
  • czy zdjęcia są estetyczne i apetyczne oraz czy zachęcają do odwiedzenia lokalu,
  • czy jest mapa dojazdu do lokalu,
  • czy strona wygodnie i szybko się ładuje,
  • czy nie ma na niej błędów podczas oglądania na różnych urządzeniach, w tym także mobilnych,
  • czy jej odbiór zachęca do wizyty i sam zdecydowałbyś się na pójście do lokalu, który w taki sposób się promuje?

Jeśli gdzieś odpowiedziałeś NIE – popraw, zweryfikuj i za jakiś, np. za kwartał, chyba że częściej zmieniasz menu, ponownie prześledź tą listę. Pamiętaj, że jest ona wizytówką Twojej restauracji.

Fot. Pixabay

Powiedz nam co sądzisz o tym artykule: